Biblioteka została założona 16 stycznia 1949 roku na podstawie Dekretu o bibliotekach i opiece nad zbiorami bibliotecznymi z dnia 17.04.1946 roku (Dz.U.Rz.P. z dnia 18.04.1946).

Jak wynika ze sprawozdania Powiatowej Biblioteki Publicznej w Nidzicy Biblioteka w Jedwabnie otrzymała „2 pokoje przy gminie i niezbędny sprzęt biblioteczny”. Otrzymała też z przydziałów Ministerstwa Oświaty 455 tytułów książek według następującego wzorca: 30 % literatury pięknej dla dzieci  i młodzieży, 40 % literatury pięknej dla dorosłych, 30 % literatury popularnonaukowej. Był to księgozbiór całkowicie opracowany przez pracowników Wydziału Bibliotek Publicznych i nadesłany łącznie z księgą inwentarzową.

Punktem rozdzielczym dla bibliotek gminnych była biblioteka powiatowa. Spełniając rolę centrali dopożyczała komplety książek bibliotekom z terenu powiatu.

Pod numerem pierwszym w pierwszej księdze inwentarzowej zapisano książkę A. Lampego „Myśli o nowej Polsce”. Kosztowała 180 ówczesnych złotych. Wśród pierwszych książek, które znalazły się w Bibliotece były tytuły, po które czytelnicy sięgają także dziś : „Lalka” Prusa, „Ojciec Goriot” Balzaka, „Poezje” Konopnickiej. A także książki Londona, Brandysa, Szekspira, Mickiewicza i wielu innych znakomitych pisarzy. Ogromnej większości tych konkretnych książek nie ma już   w Bibliotece, ale kilka zachowało się w dobrym stanie. Najstarszą książką jest „Wybór poezji” Adama Mickiewicza. W księdze inwentarzowej – numer 42.

 W roku 1950 Biblioteka obsługiwała 4 punkty biblioteczne, do których wypożyczono 450 książek a zwrócono z nich  - 250.

Wszystkie te dane pochodzą ze sprawozdania statystycznego za 1951 rok. Można z niego wyczytać, że na koniec 1950 roku w Bibliotece było pięćdziesięciu dziewięciu czytelników. Z tych danych wynika, że w 1949 roku, pierwszym roku działalności – w Bibliotece zarejestrowano pięćdziesięciu trzech czytelników. W punktach bibliotecznych w 1950 roku zarejestrowano czterdziestu trzech czytelników.

W 1951 roku w Bibliotece zarejestrowano sześćdziesięciu dwóch czytelników, w punktach bibliotecznych sześćdziesięciu ośmiu czyli razem w gminie było stu trzydziestu czytelników. Ciekawie przedstawiają się dane za 1951 rok jeśli chodzi   o podział czytelników według wieku. Okazuje się, że w Bibliotece nie było dzieci ani młodzieży. Wszyscy czytelnicy mieli powyżej 18 lat. Można  pomyśleć, że po wojnie nie było dzieci, które umiały czytać, jednak przeczą temu wyniki za ten rok osiągnięte w punktach bibliotecznych: tam 21 osób to dzieci do lat 14, 12 osób  młodzież  a tylko 10 – dorośli.

Interesująco przedstawiał się budżet za 1951 rok. Był to chyba jedyny okres, kiedy Biblioteka nie wydała wszystkich pieniędzy. Preliminowany budżet wynosił 4000 złotych a zrealizowany 2138,15 złotych.

Personel składał się z jednej osoby niepełnozatrudnionej, która przepracowała  w ciągu roku 468 godzin. Pracowała 9 godzin tygodniowo, otrzymywała wynagrodzenie 150 zł miesięcznie.

Pierwszą bibliotekarką w Jedwabnie była Anna Martyniuk, która przepracowała w niej trzy lata, do 1952 roku. Kolejni pracownicy zmieniali się bardzo często.

 

 

Przełomowy dla Biblioteki był rok 1964. Po 15 latach zatrudniania  na mniejszy lub większy ryczałt osób, dla których praca w Bibliotece była zajęciem dodatkowym doceniono wreszcie jej znaczenie na tyle, żeby zatrudnić kogoś w pełnym wymiarze czasu pracy. Przez 2 miesiące pracowała pani Wanda Kiełbasa a od 1 marca pracę w Bibliotece podjęła pani Stanisława Dudzińska i pozostała jej wierna przez 18 lat, do przejścia na emeryturę w 1982 roku. Zastała w Bibliotece bałagan, nieopracowane książki z ostatnich zakupów, nieuzupełnione katalogi. Jak często wspominała, pierwsze co rzuciło się jej w oczy to były stosy książek leżące po prostu na podłodze.  W lipcu tegoż roku Biblioteka otrzymała też nowy lokal, sąsiadujący z klubem, który również prowadziła pani Dudzińska. W klubie był telewizor, a mało kto miał telewizor w domu, więc do klubu przychodziło dużo ludzi. Pani Dudzińska wykorzystywała ten fakt dla ogranizacji imprez bibliotecznych. Wszystkie te działania oraz fakt, że Biblioteka była wreszcie otwarta codziennie przyniosły efekty. W Bibliotece zarejestrowano 440 czytelników, którzy wypożyczyli 11254 książki.

 

Wiele dokumentów w  archiwum Biblioteki w Jedwabnie jest prawie nieczytelnych, te z pierwszych lat są niekompletne. Dzienniki statystyczne zachowały się dopiero od 1956 roku.

Z tego właśnie Dziennika wynika, że w ciągu całego roku Biblioteka otwarta była tylko 76 razy, średnio 6 razy w miesiącu. Mimo to trwał konkurs czytelniczy, zakładano zespoły czytelnicze, w których czytano wspólnie książki i prowadzono dyskusje. Organizowano też lekcje dla analfabetów. W planie pracy znalazło się także założenie w Bibliotece Koła Gospodyń.

Ze sprawozdania za 1956 rok wynika, że Biblioteka została przeniesiona do innego lokalu. Dotychczas mieściła się od ulicy a przeniesiona została do pomieszczenia na piętrze tego samego budynku, ale od podwórka. Bibliotekarz krytycznie ocenia te zmiany, gdyż według niego „nie skupia uwagi czytelnika”.  W tym samym sprawozdaniu bibliotekarz napisał, że piecyk znajdujący się  w Bibliotece nie jest odpowiednio zabezpieczony, co stwarza zagrożenie pożarem.   W Bibliotece brakuje stołów, krzeseł i szaf, wskutek czego książki stoją w dwóch rzędach, co stanowi utrudnienie w ich wypożyczaniu. Bibliotekarz w swoim sprawozdaniu ocenia, że liczba systematycznie czytających jest mała i wynosi około trzydzieści pięć osób, natomiast zimą, od grudnia do kwietnia, liczba czytelników znacznie się zwiększa i dochodzi do pięćdziesięciu i więcej wypożyczających na jednej zmianie.         W związku z tym ocenia, że czytelnicy przeczytali już wszystkie książki znajdujące się         w Bibliotece   i aby podnieść czytelnictwo trzeba koniecznie kupić lub wypożyczyć nowe książki. Mimo tych wszystkich trudności na koniec 1956 roku w bibliotece zarejestrowanych było stu dziewiętnastu czytelników, którzy odwiedzili Bibliotekę dwa tysiące dwieście jeden razy  i wypożyczyli  dwa tysiące dwieście czternaście  książek.

W ciągu 1957 roku z Biblioteki korzystało stu osiemdziesięciu pięciu czytelników co stanowiło 18 % w stosunku do ogółu mieszkańców, ale jak napisał bibliotekarz „duży procent stanowi kolonia letnia”. Wśród mieszkańców Jedwabna czytelnikami było 14,8 %.